Pożegnanie lata na Bałkanach – Bułgaria ’19

Pożegnanie lata na Bałkanach – Bułgaria ’19

Dojazdówka z Polski minęła nam dosyć szybko. Cała ekipa spotkała się w umówionym miejscu, zaraz za Serbską granicą. Tam też urządziliśmy powitalną imprezę i jeszcze raz omówiliśmy plan wyprawy.

Po śniadaniu wyjechaliśmy na autostradę i zrobiło się monotonnie, dopiero zjazd na Zajeczar sprawił, że droga zaczęła się wić pomiędzy górkami. Po 2 godzinach znaleźliśmy się na granicy Vrška čuka (bułg. Връшка чука), którą sprawnie przekroczyliśmy. Znów byliśmy w Unii Europejskiej w Bułgarii.

Żeby złapać ostatnie letnie promienie słońca udaliśmy się do Bułgarii. Pogoda dopisała, poza kilkoma mglistymi porankami cały czas towarzyszyła nam piękna aura. Na Bałkanach jesień przychodzi trochę później dlatego dopiero co przekwitająca buczyna idealnie komponowała się z wiecznie zielonymi borami sosnowymi.

Czytaj więcej

Roczniak na Wyprawie 4×4

Roczniak na Wyprawie 4×4

Wydawać by się mogło, że zabieranie rocznego malucha na wakacyjną wyrypkę terenówką to nie jest dobry pomysł. Jednak nasza pasja do podróżowania nie pozwoliła nam wsłuchiwać się w „głosy rozsądku” i przejmować się „wyrazami zdziwienia”. Postanowiliśmy podejść do tematu na chłodno i przeanalizować wszystkie za i przeciw, jakie tylko przychodziły nam do głów. Kiedy ostatecznie podjęliśmy decyzję, że jedziemy z naszym najmłodszym synkiem Witkiem na wyprawę na Bałkany, próbowaliśmy przewidzieć różne problemy i ograniczenia, które mogą się pojawiać podczas podróży.

Czytaj więcej

Pierwszy wyjazd do Rosji

Pierwszy wyjazd do Rosji

W tym roku chcieliśmy się wybrać nad Ładogę i do Petersburga, niestety jedynym czasem wolnym jakim dysponowaliśmy był koniec sierpnia. Nie jest to dobry czas na podróż w tamtym kierunku, głównie ze względu na komary ale też za późno aby poczuć klimat białych nocy. Wyjazd postanowiliśmy przełożyć na czerwiec przyszłego roku ale kraju jako destynacji nie chcieliśmy zmieniać. Wybór padł na obwód Kaliningradzki. Jedziemy nad morze.

Czytaj więcej

Weki, czyli domowe konserwy

Weki, czyli domowe konserwy

Tutaj opisaliśmy sposób na konserwy mięsne ale radzę zabierać w podróż przetwory owocowe jakieś specjały etc. Jeżeli będziecie to jeszcze mieli w małych słoiczkach to zawsze w ciągu podróży (szczególnie na wschód) zdarzy się okazja żeby kogoś obdarować, podziękować, wymienić się. Rewelacyjnie to w pływa na konsekwencje podróży 🙂

Czytaj więcej